Strona 1 z 11


9 Sty 2002, 04:50
Jurgen

witam

zatrzymalem sie jako 2 za pojazdem ktory stal z wlaczonymi awariami
przy krawezniku na ulicy 2 kierunkowej o szerokosci tylko na 2 samo,
po chwili w nieprzerwanym strumieniu pojazdow z naprzeciwka byla luka
ktra pojazd przedemna wykorzystal i pojechal, ja musialem poczekac ale
nie w ocenie kierowcy pojazdu ktory stal za mna, w momencie gdy
podjechalem blizej i zatrzymalem sie wlaczyl na stale klakson, mialem
wysiasc i zapytac sie go o co chodzi ale mi sie nie chcialo pozatym
nie bede przekrzykiwal stale wyjacego sygnalu, zyskal tyle ze
poczekalem na naprawde duuuuuuuuuza przerwe

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD




9 Sty 2002, 05:02
Tomek 'Tomo' Kalka

[ciach]

podjechalem blizej i zatrzymalem sie wlaczyl na stale klakson



moze z tych nerwów zaslabl i uderzyl glowa w kierownice


9 Sty 2002, 05:06
luniz

nie w ocenie kierowcy pojazdu ktory stal za mna, w momencie gdy

podjechalem blizej i zatrzymalem sie wlaczyl na stale klakson, mialem
wysiasc i zapytac sie go o co chodzi ale mi sie nie chcialo pozatym
nie bede przekrzykiwal stale wyjacego sygnalu, zyskal tyle ze
poczekalem na naprawde duuuuuuuuuza przerwe

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD



... i nie zmiekla mu rura ?

pzdr
luniz
orion 1.6


9 Sty 2002, 05:17
Staller

witam

zatrzymalem sie jako 2 za pojazdem



[...]

Na takich k###a oslow trabiacych bez sensu mam dobrane "haslo"....podejdz do
takiego i zaproponuj zeby kupil sobie trabke. Tansza w utrzymaniu i glosniej
trabi.

pozdrowka,
Staller




9 Sty 2002, 05:31
Borsuk

poczekalem na naprawde duuuuuuuuuza przerwe



He, he...
Szkoda, ze duren i tak nie zrozumial :-)


9 Sty 2002, 05:45
Pawel Kucharuk

zatrzymalem sie jako 2 za pojazdem ktory stal z wlaczonymi awariami
przy krawezniku na ulicy 2 kierunkowej o szerokosci tylko na 2 samo,
po chwili w nieprzerwanym strumieniu pojazdow z naprzeciwka byla luka
ktra pojazd przedemna wykorzystal i pojechal, ja musialem poczekac ale
nie w ocenie kierowcy pojazdu ktory stal za mna, w momencie gdy
podjechalem blizej i zatrzymalem sie wlaczyl na stale klakson, mialem
wysiasc i zapytac sie go o co chodzi ale mi sie nie chcialo pozatym
nie bede przekrzykiwal stale wyjacego sygnalu, zyskal tyle ze
poczekalem na naprawde duuuuuuuuuza przerwe

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD



Jak dobrze poszukac na liscie, to znajdzie sie post, w ktorym ktos powie:

Na ulicy dwukierunkowej stoi zaparkowane auto na poboczu, z przeciwka jada
samochody, ale ten debil przede mna stoi zamiast jechac, bo miejsca jest
tyle, ze zmiescilaby sie jeszcze ciezarowka...

Sam bardzo czesto jestem w takiej sytuacji, gdzie ktos przede mna stoi i
czeka, bo sie boi, bo jest niepewny co do tego czy sie zmiesci. Nie twierdze

miejsca. Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze bylo
na tyle miejsca, aby sie przecisnac.

Pozdrawiam

Pawel Kucharuk


9 Sty 2002, 05:54
Tomek 'Tomo' Kalka



bylo
na tyle miejsca, aby sie przecisnac.



Sorki ale chodzi właśnie o to aby się nie przeciskać a przejeżdżać
bezpiecznie.
Jeśli ktoś uzna że może nie zdążyć to niech stoi. Ty w tej samej
sytuacji ruszysz i przejedziesz bezpiecznie. Bezsensowne trąbienie
tylko odwraca uwagę wszystkich kierowców i powoduje niebezpieczną
sytuację - nie mówiąc już o zmniejszeniu płynności ruchu.

Tomo


9 Sty 2002, 05:57
Maciek Leszczynski

miejsca. Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze bylo
na tyle miejsca, aby sie przecisnac.



albo ma jakis problem...

ostatnio jakis kretyn tak zatrabil na kobiete ktora czekala na stosowny moment coby opuscic skrzyzowanie.
oczywiscie przestraszyla sie i ruszyla prosto pod kola autobusu - akurat w tym wypadku nic sie nie stalo
bo kierowca autobusu ostro przyhamowal ale jakby sie stalo... prawie wogole nie uzywam trabki a jak ktos
sie ociaga np. zagapil sie 'na swiatlach' to daje sygnaly swiatlami...


9 Sty 2002, 06:02
Dziadzia M


| miejsca. Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze bylo
| na tyle miejsca, aby sie przecisnac.

albo ma jakis problem...

ostatnio jakis kretyn tak zatrabil na kobiete ktora czekala na stosowny
moment coby opuscic skrzyzowanie. oczywiscie przestraszyla sie i ruszyla
prosto pod kola autobusu



To trafil swoj na swego...
Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
po gazie i pakuje sie pod autobus ???


9 Sty 2002, 06:06
Tomek 'Tomo' Kalka

Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
po gazie



Kawalerzysta?
Może gość z tyłu wytrąbił melodię "do ataku"?

Tomo


9 Sty 2002, 06:06
Staller


Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
po gazie i pakuje sie pod autobus ???



a jak nazwac bezsensownego trebacza????


9 Sty 2002, 06:15
Krushynka


| miejsca. Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze
bylo
| na tyle miejsca, aby sie przecisnac.

| albo ma jakis problem...

| ostatnio jakis kretyn tak zatrabil na kobiete ktora czekala na stosowny
| moment coby opuscic skrzyzowanie. oczywiscie przestraszyla sie i ruszyla
| prosto pod kola autobusu

To trafil swoj na swego...
Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
po gazie i pakuje sie pod autobus ???



Słusznie... "Tak tylko baba potrafi"

Pozdrawiam Krushynka :-)


9 Sty 2002, 06:16
Staller


[...]

Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze bylo
na tyle miejsca, aby sie przecisnac.



nie usprawieliwia to az takich nerwow...
jesli trebacz ma klopoty emocjonalne, nie powinien siadac za kolkiem


9 Sty 2002, 06:24
Dziadzia M



| Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
| po gazie i pakuje sie pod autobus ???

a jak nazwac bezsensownego trebacza????



A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?


9 Sty 2002, 06:25
Dziadzia M



[...]
| ostatnio jakis kretyn tak zatrabil na kobiete ktora czekala na stosowny
| moment coby opuscic skrzyzowanie. oczywiscie przestraszyla sie i ruszyla
| prosto pod kola autobusu

| To trafil swoj na swego...
| Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
| po gazie i pakuje sie pod autobus ???

Słusznie... "Tak tylko baba potrafi"



Wesze prowokacje... ;-


9 Sty 2002, 06:27
Staller


[...]

A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?



sila dmuchu?


9 Sty 2002, 06:30
Krushynka



[...]
| ostatnio jakis kretyn tak zatrabil na kobiete ktora czekala na
stosowny
| moment coby opuscic skrzyzowanie. oczywiscie przestraszyla sie i
ruszyla
| prosto pod kola autobusu

| To trafil swoj na swego...
| Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
| po gazie i pakuje sie pod autobus ???

| Słusznie... "Tak tylko baba potrafi"

Wesze prowokacje... ;-



Nie prowokuję ale sama często się "łapię" na takich słowach i w tym wypadku
akurat mam takie zdanie. :-))

Krushynka


9 Sty 2002, 06:39
Dziadzia M



[...]
| A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?

sila dmuchu?



Na to wyglada, skoro jakos nic Ci do glowy nie przychodzi... ;-)


9 Sty 2002, 06:46
Maciek Leszczynski

To trafil swoj na swego...
Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
po gazie i pakuje sie pod autobus ???



'niedzielny' kierowca? nie usprawiedliwa to w zadnym wypadku tego z tylu. a 'niedzielnego' tak - z czasem
nauczy sie jezdzic.


9 Sty 2002, 06:55
Dziadzia M


| To trafil swoj na swego...
| Bo jak nazwac kierowce, ktoy na glos trabki daje
| po gazie i pakuje sie pod autobus ???

'niedzielny' kierowca? nie usprawiedliwa to w zadnym wypadku tego z tylu.
a 'niedzielnego' tak - z czasem
nauczy sie jezdzic.



Gadanie... juz widze jak pacjent stoi przed Toba na zielonym zamiast
jechac a Ty wysiadasz i nienaganna polszczyzna zwracasz sie do niego:
"najmocniej przepraszam, ze osmielam sie zaklocic panski spokoj ale
chcialem zwrocic pana uwage na fakt, ze swieci sie zielone swiatlo,
ktore wg obowiazujacych w RP przepisow oznacza, ze moze pan ruszyc
i - oczywiscie z nalezyta uwaga - przejechac skrzyzowanie.
Pozostaje w glebokiej wierze, iz moja podyktowana najszczerszymi
pobudkami uwaga nie wycisnie pietna na panskiej psychice poczatku-
jacego kierowcy, ktory z czasem - o tym jestem jak najglebiej prze-
konany - opanuje do perfekcji nielatwa sztuke prowadzenia samochodu"...


9 Sty 2002, 07:00
Maciek Leszczynski

Gadanie... juz widze jak pacjent stoi przed Toba na zielonym zamiast




kierownica (jest to co najwyzej krotki sygnal a nie 3 minutowy utwor). klaksonu uzywam jak mi ktos
wyjedzie z podporzadkowanej, zajedzie droge tak ze musze radykalnie zwolnic, etc. jak sie ktos ociaga to
zawsze moge wcisnac gaz do dechy i go ominac.


9 Sty 2002, 07:03
Staller


| A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?

| sila dmuchu?

Na to wyglada, skoro jakos nic Ci do glowy nie przychodzi... ;-)



Czekam na wypowiedz eksperta ;)


9 Sty 2002, 07:05
Staller


juz widze jak pacjent stoi przed Toba na zielonym zamiast
jechac a Ty wysiadasz i nienaganna polszczyzna zwracasz sie do niego:
"najmocniej przepraszam, ze osmielam sie zaklocic panski spokoj ...



LOL :))))))))

mimo wszystko proponuje rozroznic delikatne "trabniecie" od
"traaaaaaaaaaabieeeeeeeenia" :)


9 Sty 2002, 07:08
Maciek Leszczynski

| juz widze jak pacjent stoi przed Toba na zielonym zamiast
| jechac a Ty wysiadasz i nienaganna polszczyzna zwracasz sie do niego:
| "najmocniej przepraszam, ze osmielam sie zaklocic panski spokoj ...

LOL :))))))))

mimo wszystko proponuje rozroznic delikatne "trabniecie" od
"traaaaaaaaaaabieeeeeeeenia" :)



dokladnie :-)


9 Sty 2002, 07:23
Borsuk

Sam bardzo czesto jestem w takiej sytuacji, gdzie ktos przede mna stoi i
czeka, bo sie boi, bo jest niepewny co do tego czy sie zmiesci.



dzisiaj mało co nie obtrąbiłem gościa... wstrzymałem się i dobrze, bo
wyszedłbym na durnia...
osiedlowa uliczka, gość spoza Warszawy...
zatrzymuje się co skrzyżowanie i rozgląda
wyprzedzić nie ma jak, bo śnieg na poboczu
gdy zatrzymał się trzeci raz na prostej i stał 30 sekund, to już, już i bym
trąbnął...
wstrzymałem się i dobrze, bo gościowi usiadł na środku drogi pies i nie
chciał zejść.
czasami czopek na wstrzymanie to dobra rzecz :-)


9 Sty 2002, 07:38
FoxŁódź

Gadanie... juz widze jak pacjent stoi przed Toba na zielonym zamiast
jechac a Ty wysiadasz i nienaganna polszczyzna zwracasz sie do niego:
"najmocniej przepraszam, ze osmielam sie zaklocic panski spokoj ale



/..../

ROTFL!!! minęlo parę minut zanim mogłem usiąść znów do kompa ;-DDDDDDDDDDd

pozdr

Fox

PS
so good 2 have u back grandpa! ;-)))


9 Sty 2002, 07:45
Jurgen


| przy krawezniku na ulicy 2 kierunkowej o szerokosci tylko na 2 samo,

miejsca. Ale skoro ten ktos z tylu trabil na Ciebie, to obstawiam, ze bylo




- zacytowales caly moj post
- nie zauwazyles tego

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD

pies

dla Pawla Kucharuka jak doszedl do tego miejsca:
przytaczam to jeszcze raz

| przy krawezniku na ulicy 2 kierunkowej o szerokosci tylko na 2 samo,



wyrazy wspolczucia


9 Sty 2002, 07:50
Jurgen


... i nie zmiekla mu rura ?



raczej nie
pozniej bylo jeszcze ciekawiej bo z tego samo wysiadl autentyczny kark
i krzyczy czego trabie, ja otwarlem drzwi i mowie ze ten z tylu,
a kurat w tym momencie podjechali jego koledzy z przeciwka (mietkiem)
i rozpoczeli operacje zawracania zeby pomoc koledze
wtedy trabacz wykorzystal powtaly korek, stanal kolomnie,
poczekal na koniec zawracania i odjechal

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD


9 Sty 2002, 13:51
Tomasz Nowicki




Jedyna rada (bylo juz na grupie - wysiadasz spokojnie i zaczynasz obchodzic
samochod uwaznie ogladajac swiatla, kola etc - patrzysz na goscia i
rozkladasz rece - czego trabi, przeca sie nic nie urwalo? Pomaga.
T.

9 Sty 2002, 13:52
Tomasz Nowicki

A ja zapytam - default city moze? Bo jesli tak, to normalka. Druga Grecja -
tylko tam sie klaksonem pozdrawiaja, a tu - obszczekuja.
T.

9 Sty 2002, 22:56
Rafal Wlodarczyk





Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD



Jak Ci sie tym jezdzi?


10 Sty 2002, 04:30
Jozef Zbrodel


A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?



No, Dziadzia, akurat _TY_ powinienes umieć to ocenić... W końcu jakies
kryteria masz, skoro jakis czas temu nawymyslałes jakiemus Bogu ducha
winnemu młodzieńcowi od kozich organów wydalniczych...
;-)))

(MSPANC)


10 Sty 2002, 04:36
Jozef Zbrodel


A ja zapytam - default city moze? Bo jesli tak, to normalka.



Taaaaa...?? Ciekawostka taka, normalka mówisz????
Patrzaj pan, a ja robie dziennie circa 30 km po Warszawie, czasem
więcej i nie pamiętam kiedy ostatnio na mnie trąbiono... To może ja
nienormalny jestem, co?
;-)

(przypomniałem sobie, w grudniu. Nawet o tym pisałem. Ale to był
pierwszy raz od napraaaaawdę długiego okresu. Inna rzecz, że staram
się nie dawać powodów do trąbienia...)


10 Sty 2002, 04:37
Dziadzia M



| A co jest kwalifikatorem sensu/bezsensu grania na trabce ?

No, Dziadzia, akurat _TY_ powinienes umieć to ocenić... W końcu jakies
kryteria masz, skoro jakis czas temu nawymyslałes jakiemus Bogu ducha
winnemu młodzieńcowi od kozich organów wydalniczych...
;-)))



No... fakt... ale on falszowal... ;-)))


10 Sty 2002, 06:02
Jurgen



| Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD

Jak Ci sie tym jezdzi?



bardzo dobrze
zrobilem jakie 4kkm od zakupu
silnik, miod i miodosytna, turbina rulez
prowadzenie, rewelacyjne, 4x4 rulez szczegolnie niedawno :)
jak na 10 latka ten egzeplarz jest rewelacyjny
troche spozywa ale nic nie ma za darmo :)
tak na 75% mocy w trasie 13, w miescie nie sprawdzalem
na lato bede sie pozbywal jakby co (zmiana na moto :)

pozdrawiam
Jurek
Rover 214 Si, www.ROVERki.pl
Mitsubishi Eclipse GSX 2.0 turbo 4WD



Strona 1 z 11


Podobne tematy

Dzisiaj, 19:45, TVN, Wypadek Kuliga raz jeszcze
OPONY.COM - po raz pierwszy NIE POLECAM ! ! !
FSO Polonez - jeszcze raz puszcze :)
Kraków - ostatni raz pytam :)))
Przekrecanie licznikow po raz n-ty
pogda w sam raz na motor :)
Burak jeszcze raz
Mandat - zostalem piratem
akumulator
mycie silnika
  • era premia gold
  • napisy do filmow davinci
  • potrzebne sterowniki do dzwieku
  • esemesy wielkanocne
  • odziei9C5i9BC ui9C5i9BCywana z anglii
  • zepsuta lambda e36 przerywa
  • kanadyjscy aktorzy
  • drug;list
  • do podstrony 50
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych / Indeks