Strona 1 z 11


25 Sty 2004, 15:42
MARR

Post ten został sprowokowany rozważaniami Reliflexa nt. ekonomicznej jazdy
zagazowaną Nexią w wersji kapelusznik...
Oto moja historia:
Nadeszły mrozy, zaobserwowałem większe spalanie. Normalnie w mieście
samochód mieścił się w 8,5-9 litrach, ostatnie tankowanie wykazało prawie
11;-)
Jako że miałem pewne podejrzenia i "lubię wiedzieć" zrobiłem mały
eksperyment - zacząłem inaczej obchodzić się z.....nagrzewnicą.
W zimie moje kursy to bardzo często 2-5km, kilkugodzinny postój i powrót.
Dodam, że ogrzewanie mam nonstop ustawione na full.  
Postanowiłem poeksperymentować z pokrętłem:
- na krótkich trasach w ogóle zrezygnowalem z ogrzewania - pokrętło
ustawione na polu niebieskim. Nikt na tym nie tracil, gdyż przez 2-3 km
silnik i tak nie by nie był w stanie ogrzac pasażerów. Jednak wskazówka
temp na desce wspinała się zdecydowanie szybciej.
- na dłuższych trasach, podczas których miałem zamiar już grzać, robiłem
inaczej. Pierwsze kilka km ogrzewanie na 0 i obserwacja... Gdy tylko
wskazówka docierała w pozycję NORMAL - włączałem ogrzewanie.
Odnotowałem, że NORMAL pojawiał się już w połowie dystansu, jaki do tej
pory był mi potrzebny na osiagnięcie tego stanu. Zysk oczywisty;
Przy kolejnym tankowaniu moje podejrzenia sie potwierdziły: grzanie od
startu kosztuje mnie prawie 2 literki/ 100km;
To tyle.



25 Sty 2004, 15:53
Relifex

Odnotowałem, że NORMAL pojawiał się już w połowie dystansu, jaki do tej
pory był mi potrzebny na osiagnięcie tego stanu. Zysk oczywisty;
Przy kolejnym tankowaniu moje podejrzenia sie potwierdziły: grzanie od
startu kosztuje mnie prawie 2 literki/ 100km;
To tyle.



hmmm wiesz to mozna wszystko policzyc z bilansu cieplnego, ale kto by sie w
to recznie bawil, trzaby miec gotowy model, ale nie wydaje mi sie zeby samo
ogrzewanie powdowało takie ubytki. Wystarczy ze poznasz moc nagrzewnicy,
policzysz straty i mozna policzyc wplyw na spalanie. Zauważ, że ogrzewanie
odbiera z motoru tyle samo a moze nawet mniej energii co klimatyzacja, więc
rzeczone 2l. to imo troszke za duzo. Co do nagrzewania to najwiecej zalezy
od sprawnego termostatu i nawet gdy masz mocno czynny nadmuch nagrzanie do
poziomu normal nie powinno zajmowac duzo wiecej niz przy wylaczonym
ogrzewaniu.

25 Sty 2004, 15:56
M.E.H.A.U.

Przy kolejnym tankowaniu moje podejrzenia sie potwierdziły: grzanie od
startu kosztuje mnie prawie 2 literki/ 100km;
To tyle.



Hmm
Sprawdze jutro.
jakie auto ? jaki silnik?

25 Sty 2004, 16:05
MARR


następujące słowa:  
jakie auto ? jaki silnik?



Ford
Zetec 1,6 16v DOHC 90KM



25 Sty 2004, 16:27
MARR


słowa:
Co do nagrzewania to najwiecej zalezy
od sprawnego termostatu i nawet gdy masz mocno czynny nadmuch nagrzanie do
poziomu normal nie powinno zajmowac duzo wiecej niz przy wylaczonym
ogrzewaniu.



Jeżeli otworzysz nadmuch na maksa to nagrzewnica wyciagnie Ci baardzo dużo
cennego ciepła, którego w zimę zaraz po starcie silnika jest i tak mało.
Jeżeli zamkniesz ogrzewanie to płyn w silniku z jednej strony jest
zatrzymywany przez *jeszcze* zamkniety *sprawny* termostat, z drugiej przez
nagrzewnicę. Płyn chodzi w bloku, a  straty ciepła są minimalne.
Jeżeli teraz do układu właczysz nagrzewnicę (która działa podobnie jak
chłodnica) czas osiagnięcia pożądanej temperatury pracy znacznie się
wydluży.

Kiedyś z musu przetestowaliśmy to z kolegą.
Wracaliśmy jego Punto z Mazur, po kilku kilometrach z przerażeniem
stwierdzilismy, że wskazówka temperatury weszła na czerwone pole.
Szybka decyzja - hotel i naprawa następnego dnia rano czy kombinacje i sen
we własnym łózku.
Stanęło na tym, że włączyliśmy na full ogrzewanie (w lato był to hardcore),
wentylator "na krótko" i z otwartymi szybami jazda do DC.
Temp. spadła na tyle, że dało się jechać.
Nie wiem co się wtedy stało, bo to był jego samochód;) Ale zakładam, że
częściowo zaciął się termostat. Jeżeli tak faktycznie było lwią część
ciepła zabrała nagrzewnica - wentylator byl tylko supportem.


25 Sty 2004, 16:40
<< Krzysiek S >>


 Nikt na tym nie tracil, gdyż przez 2-3
km silnik i tak nie by nie był w stanie ogrzac pasażerów. Jednak
wskazówka temp na desce wspinała się zdecydowanie szybciej.



Zamontuj sobie na krótkim obiegu wodnym dwie lub trzy świece
żarowe i włączaj je tylko na kilka min. np. na czas skrobania szyb
(oczywiście przy *włączonym ogrzewaniu na ful* by płyn miał obieg,
w przeciwnym wypadku *zagotuje się*)
Rezultat termiczny i ekonomiczny mile Ciebie zaskoczy :)
Mam taki patent u siebie, a brachol w poldku rover też,
bdb. patent na krótkie przebiegi i jazdę benzyniakiem na ssaniu.

25 Sty 2004, 16:41
Relifex

Jeżeli otworzysz nadmuch na maksa to nagrzewnica wyciagnie Ci baardzo dużo
cennego ciepła,



nie mniej niz latem klima do nagrzanego auta
Jeżeli teraz do układu właczysz nagrzewnicę (która działa podobnie jak
chłodnica) czas osiagnięcia pożądanej temperatury pracy znacznie się
wydluży.



ale imo nie az tak zeby powodowac spalanie wieksze rzedu 2 ltr/100 km.
Zrob inny eksperyment wylacz ogrzewanie i po pelnym rozgrzaniu silnika,
jednorazowo wlacz ogrzewanie na full. Obserwuj wskazowke. Po chwili temp
spadnie ale podniesie sie do poprzedniego poziomu po minucie, to nie moze
powdowac spalania wiekszego o 2l., chyba ze to niedogrzanie motoru powoduje
u Ciebie permanentna jazde na ssaniu. Zeby sie dokaldnie przekonac,
najlepiej podpiac omomierz pod zcujnik temp. plynu w chlodnicy i zrobic
dokladny odczyt.

Kiedyś z musu przetestowaliśmy to z kolegą.
Wracaliśmy jego Punto z Mazur, po kilku kilometrach z przerażeniem
stwierdzilismy, że wskazówka temperatury weszła na czerwone pole.
Szybka decyzja - hotel i naprawa następnego dnia rano czy kombinacje i sen
we własnym łózku.
Stanęło na tym, że włączyliśmy na full ogrzewanie (w lato był to
hardcore),
wentylator "na krótko" i z otwartymi szybami jazda do DC.



standardowa procedura przy tego typu awariach...


25 Sty 2004, 16:42
Boombastic





Post ten został sprowokowany rozważaniami Reliflexa nt. ekonomicznej jazdy
zagazowaną Nexią w wersji kapelusznik...
Oto moja historia:
Nadeszły mrozy, zaobserwowałem większe spalanie. Normalnie w mieście
samochód mieścił się w 8,5-9 litrach, ostatnie tankowanie wykazało prawie
11;-)



Wydaje mi się, ze masz rację. Ostatnio zacząłem jeździć w identyczny sposób.
Auto zdecydowanie szybciej się rozgrzewało, czyli mieszanka na bank stawała
się szybciej normalna. Dopiero po wzroście temperatury włączałem ogrzewanie
i już tak do końca. Temperatura utrzymuje się na stałym poziomie. Zużycie
paliwa nawet spadło w stosunku do lata :-) (ślisko i wolniejsza jazda)

25 Sty 2004, 16:44
maro

hmm ciekawy eksperyment, tez z ciekawosci zwroce na to uwage

pzdr
maro


25 Sty 2004, 16:53
MARR


słowa:
ale imo nie az tak zeby powodowac spalanie wieksze rzedu 2 ltr/100 km.




Nie wiem, jaki wpływ na to ma jakość benzyny.
Styl jazdy ten sam.
Myślę jednak, że moż tyle wyjść przy b. częstych uruchomieniach zimnego
silnika.
Zrob inny eksperyment wylacz ogrzewanie i po pelnym rozgrzaniu silnika,
jednorazowo wlacz ogrzewanie na full. Obserwuj wskazowke. Po chwili temp
spadnie ale podniesie sie do poprzedniego poziomu po minucie



Sprawdzałem.
Nic takiego nie zauwazyłem, co mnie zdziwiło.
Myślę, że temp. na pewno lekko spada, jednak nie na tyle, żeby wskaźnik to
odnotował. Raczej prędkość pelnego nagrzewania się zatrzyma.
chyba ze to niedogrzanie motoru powoduje
u Ciebie permanentna jazde na ssaniu. Zeby sie dokaldnie przekonac,
najlepiej podpiac omomierz pod zcujnik temp. plynu w chlodnicy i zrobic
dokladny odczyt.



Sinik nagrzewa się normalnie i prawidłowo. Do tego stopnia, że muszę
przykręcać ogrzewanie - dmucha tak gorące powietrze, że nie dasz rady
utrzymać dłoni  przy nawiewie.
Jednak wymysliłem sobie, czemu troszkę nie pomóc silnikowi w szybszym
złapaniu odpowiedniej dla niego temp. pracy. Na krótkich dojazdach w ogóle
go nie wyziębiam (bo i po co?), a na dłuższych robię to dopiero wtedy, gdy
odpowienio się nagrzeje.
standardowa procedura przy tego typu awariach...



Lepiej byłoby w ogóle wyciagnąc termiostat. Z tym, że można to zrobić mając
odpowienie warunki i narzędzia. My nie mieliśmy nic i zapadał zmrok.

25 Sty 2004, 16:55
Relifex

standardowa procedura przy tego typu awariach...
Lepiej byłoby w ogóle wyciagnąc termiostat. Z tym, że można to zrobić
mając
odpowienie warunki i narzędzia. My nie mieliśmy nic i zapadał zmrok.



np. w starym polonezie klucz 10-ka i 2 minuty pracy, mozna nawet po omacku
:)

25 Sty 2004, 17:01
MARR


słowa:
np. w starym polonezie klucz 10-ka i 2 minuty pracy, mozna nawet po omacku
:)



U mnie się nie da - śruba od spodu wymaga klucza nasadowego, najlepiej z
terkotką;
Jak kumpel otworzył maskę w tym Punto powiedzialem - "A więc to tak wygląda
1,2 75KM w wydaniu Fiata" ;

25 Sty 2004, 17:05
Dzik

inaczej. Pierwsze kilka km ogrzewanie na 0 i obserwacja... Gdy tylko
wskazówka docierała w pozycję NORMAL - włączałem ogrzewanie.
Odnotowałem, że NORMAL pojawiał się już w połowie dystansu, jaki do tej
pory był mi potrzebny na osiagnięcie tego stanu. Zysk oczywisty;
Przy kolejnym tankowaniu moje podejrzenia sie potwierdziły: grzanie od
startu kosztuje mnie prawie 2 literki/ 100km;



Ja nigdy nie uruchamiam ogrzewania gdy temperatura nie dojdzie do
"normalnej".
Ehh, hiszpania, lipiec, 13 letni escort i padl wiatrak na chlodnicy. Stoimy
w korku, ogrzewanie na max. Buda 3d ja siedze z tylu nie ma okna, walkman
przestaje grac. Kaseta sie przykleila...
To byly czasy.

Pozdro

Piotrek
Clio 1,4 16v


25 Sty 2004, 17:20
<< Krzysiek S >>


Stoimy w korku, ogrzewanie na max. Buda 3d ja siedze z tylu nie ma
okna, walkman przestaje grac. Kaseta sie przykleila...



Trzeba było otwożyć 3d, szkoda kasety :D

25 Sty 2004, 18:49
Alti

Przy kolejnym tankowaniu moje podejrzenia sie potwierdziły: grzanie od
startu kosztuje mnie prawie 2 literki/ 100km;



Hmmm
Dziwne. Kiedys jezdzilem escortem 1.6 zetec i nie mialem roznicy w jezdzie
zimowej a letniej.
Teraz z kolei jezdze passatem tdi i tez nie mam roznicy. 7.5l w miesie i
wszystko jedno czy zima i ogrzewanie czy lato i klima czy jesien/wiosna ani
grzanie ani chlodzenie.
Pozdrawiam
Wojtek
ps w garbusku '70 to co innego w lecie 10.5 w zimie 12 no ale od konstrukcji
sprzed 30 lat a nawet duzo wiecej nie mozna tyle wymagac co od techniki lat
90


25 Sty 2004, 18:58
Alti



słowa:

ale imo nie az tak zeby powodowac spalanie wieksze rzedu 2 ltr/100 km.

Nie wiem, jaki wpływ na to ma jakość benzyny.



Wydaje mi sie ze jednak ogromny. Co do moich doswiadczen z ogrzewaniem pisze
ciut nizej a co do czulosci zeteca na jakosc paliwa tu:
Kiedy jezdzac escortem 1.6 zetec roznice potrafuilem miec nawt 1 l na
trasie- na 95 orlen (czy to jeszcze byl cpn bo ok 4 lat temu) na trasie auto
przy moim stylu jazdy potrzebowalo 7-7.5l a na paliwie 98 z jet'a potrafilo
lyknac 8.5. Tlumaczylem to sobie promocja- 98 w cenie 95. Ptrzypuszczam ze
wyzsza ilosc oktanow byla uzyskiwana przez dodatek metanolu (LO 105) ktory
jest tani (przez co da sie taka promocje zrobic) ale ma nizsza kalorycznosc
od weglowodorow ze wzgledu na tlen w nim zawarty.
generalnie escort byl bardzo czuly na jakosc paliwa.

To tyle

pozdrawiam
Wojtek


26 Sty 2004, 04:25
Mattik

Ja wprawdzie nie mam auta zagazowanego ale ... zauwazylem ta sama zaleznosc.
Jak jade rano do pracy to samochodu nie uruchamiam dopoki go nie odsnieze.
Szybe sobie spryskuje odmrazaczem lub przy lekkim zamarznieciu oskrobuje,
szczotka snieg z auta i dopiero odpalam i od razu ruszam. Wlaczam nawiew ale
ZIMNEGO powietrza. Auto nie zaparowuje od srodka, znacznie szybciej sie
nagrzewa silnik a potem jak juz dojdzie do odpowiedniej temperatury wlaczam
ogrzewanie ... temperatura mi odrobinke spada i zaraz znow rosnie do
normalnej natomiast w aucie cieplo jest w sumie ciut szybciej, niz jak
wlaczalem nagrzewanie a nawet jak go skrobalem przy wlaczonym silniku ...
natomiast nie patrzylem na spalanie - musze jeszcze to zbadac :) ...


Strona 1 z 11


Podobne tematy

Żarówki - temat bumerang, ale może nie do końca :-)
Astra do końca maja
Ale nie do końca
Misie - historia dzisiejsza :)
kolejna smutna historia
Kia cee'd 1,6 benzyna czy diesel?
Rece opadaja, imbecyl roku.....
Rajdowka a oleje
zbiornik w Passacie B4
Alfa Romeo 145 Proszę o opinie...
  • dbstar pitesti
  • adam flatow
  • problem z wifi pod windows70A0909090A09090909osprzet d
  • szukalem was i teraz przyszliscie do mnie
  • centrum targowek
  • przedszkola awans zawodowy
  • bugi;do;street;race
  • sterowanie portem lpt przy pomocy klawiatury
  • www gry psp lp
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych / Indeks