Strona 1 z 11


28 Sty 2003, 15:47
Cyprian Prochot

1. jak dziala dokladnie korektor hamowania  ?
2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola ??
3. ile takie cus moze kosztowac (do escorciaka) ? czy to sie reguluje czy
wymienia ???



28 Sty 2003, 15:59
Robert Redziak



1. jak dziala dokladnie korektor hamowania  ?



 A to zależy jaki. Bo są takie, co redukują ciśnienie w sposób
 stały i są takie, które redukują ciśnienie w zależności od
 obciążenia tylnej osi.

2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola ??



 Może.

 r.


28 Sty 2003, 16:06
Cyprian Prochot





 A to zależy jaki. Bo są takie, co redukują ciśnienie w sposób
 stały i są takie, które redukują ciśnienie w zależności od
 obciążenia tylnej osi.

| 2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
| hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola
??

 Może.



dzieki za odpowiedz.

BTW: uffff....udalo sie  zadac pytanie i nie dostac w leb sterta bluzgow
;)))


28 Sty 2003, 16:08
JanKo






W momencie hamowania, w zależności od obciązenia, tyl zamochodu podnosi się,
i aby nie dopuścić do blokowania tylnych kół, korektor zmniejsza ciśnienie
w cylinderkach kół tylnych. To znaczy, gdy nikogo nie ma na tylnych
siedzeniach
to ciśnienie jest mniejsze (słabsze hamowania), a jak jest obciążenie z tyłu
pasażerowie lub bagaż, to ciśnienie jest większe.
2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola ??



Oczywiście uzasadnienie j.w.
3. ile takie cus moze kosztowac (do escorciaka) ? czy to sie reguluje czy
wymienia ???



Jak kiedyś miałem Poldka, to mechanik powiedział, ze to trudno wyregulować
bo trzeba mieś spacjalistyczne przyrządy i oni tylko wymieniają na nowe.
Ile kosztuje nieiwem, ale kilka postów wcześniej ktoś pisał,
że do Corolli kosztuje 818 zł

JanKo
Nexia GLX
CKMK




28 Sty 2003, 16:14
Cyprian Prochot





| 2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
| hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola
??
Oczywiście uzasadnienie j.w.



to ciesze sie ze przynajmniej wiem co  :))

że do Corolli kosztuje 818 zł



i tu sie martwie z tego samego powodu :(


28 Sty 2003, 16:14
J.F.



| 1. jak dziala dokladnie korektor hamowania  ?

A to zależy jaki. Bo są takie, co redukują ciśnienie w sposób
stały i są takie, które redukują ciśnienie w zależności od
obciążenia tylnej osi.



Jest jeszcze chyba trzeci typ - najwyrazniej redukuje w zaleznosci
od opoznienia samochodu - np w scierce nie wiedziec czemu jest
zamontowany ukosnie ...

J.


28 Sty 2003, 16:17
Robert Redziak



BTW: uffff....udalo sie  zadac pytanie i nie dostac w leb sterta bluzgow
;)))



 Bo to nie jest takie proste ;)

 r.


28 Sty 2003, 17:11
Tomcat

A nie masz w tym eskortowcu ABSu?
W moim smoku po wylaczeniu ABS tylne kola
blokuja sie jednoczesnie z przednimi
co chyba jednoznacznie oznacza, ze nie mam
osobnego korektora hamowania - a jedynie
ABS, ktory dziala jak korektor.
Right?
PS. Moze byc jeszcze tak, ze korektor
dziala z ABSem na jednym obwodzie...
Keine anung...

28 Sty 2003, 17:22
Adam Płaszczyca


1. jak dziala dokladnie korektor hamowania  ?



Prosto - w zależności od siły hamowania zmniejsza procentowy udział
tyłu.

2. czy jego uszkodzenie moze byc przyczyna tego, ze przy srednio mocnym
hamowaniu z malych predkosci na mokrym najpierw blokuja sie tylne kola ??



Tak

3. ile takie cus moze kosztowac (do escorciaka) ? czy to sie reguluje czy
wymienia ???



Zależy co się stało. MAm jeden od Granady, może się nada ;-P

(A ponoć to stare auta się psują... najpierw pampersy, potem korektor...
kiedy silnik?) ;-PPPP


28 Sty 2003, 17:24
Adam Płaszczyca


Jest jeszcze chyba trzeci typ - najwyrazniej redukuje w zaleznosci
od opoznienia samochodu - np w scierce nie wiedziec czemu jest
zamontowany ukosnie ...



Bo w środku ma kulkę, które się toczy 'pod górkę'.

P.S. Granada ma to samo.


28 Sty 2003, 17:36
Cyprian Prochot





A nie masz w tym eskortowcu ABSu?
W moim smoku po wylaczeniu ABS tylne kola
blokuja sie jednoczesnie z przednimi
co chyba jednoznacznie oznacza, ze nie mam
osobnego korektora hamowania - a jedynie
ABS, ktory dziala jak korektor.
Right?




28 Sty 2003, 18:14
Jakub Zawiła-Niedźwiecki









Co mają prędkości do ABS bo nie rozumiem?

28 Sty 2003, 18:17
Cyprian Prochot





Co mają prędkości do ABS bo nie rozumiem?



AFAIK ABS wylacza sie przy niewielkich predkosciach rzedu <=15-20


28 Sty 2003, 18:20
Jakub Zawiła-Niedźwiecki






| Co mają prędkości do ABS bo nie rozumiem?

AFAIK ABS wylacza sie przy niewielkich predkosciach rzedu <=15-20



28 Sty 2003, 19:00
Cyprian Prochot





Niestaty nie masz racji. Może gdzieś istnieje jakies auto w którym tak się
nie dzieje, ale we wsyztskich napotkanych przeze mnie samochodach z ABSem
włącza sie i szczerze mówiąc nie spodziewam się spotkać takiego w którym
by
się tak nie działo. Jak chcesz to mogę Ci zademonstrować na przykładzie
Foczki, i AFAIK Twojego Escorta jak tylko znajdziesz kawałek lodu.



na przykladzie lodu to moge sobie sam zademonstrowac, ale jeszcze nie
wpadlem na tak genialny pomysl jak uzywanie ABSU na lotnisku ;)
ale musze sprobowac ;)


28 Sty 2003, 19:16
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





na przykladzie lodu to moge sobie sam zademonstrowac, ale jeszcze nie
wpadlem na tak genialny pomysl jak uzywanie ABSU na lotnisku ;)
ale musze sprobowac ;)



No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze nigdy
na lodzie przyhamować.


28 Sty 2003, 19:16
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





na przykladzie lodu to moge sobie sam zademonstrowac, ale jeszcze nie
wpadlem na tak genialny pomysl jak uzywanie ABSU na lotnisku ;)
ale musze sprobowac ;)



No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze nigdy
na lodzie przyhamować.


28 Sty 2003, 19:16
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





na przykladzie lodu to moge sobie sam zademonstrowac, ale jeszcze nie
wpadlem na tak genialny pomysl jak uzywanie ABSU na lotnisku ;)
ale musze sprobowac ;)



No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze nigdy
na lodzie przyhamować.


28 Sty 2003, 19:18
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





na przykladzie lodu to moge sobie sam zademonstrowac, ale jeszcze nie
wpadlem na tak genialny pomysl jak uzywanie ABSU na lotnisku ;)
ale musze sprobowac ;)



No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze nigdy
na lodzie przyhamować.


28 Sty 2003, 19:40
Cyprian Prochot





No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze
nigdy
na lodzie przyhamować.



to znaczy ze nie hamowalem na lodzie przy malych predkosciach ;)
tzn nie zwracalem uwagi przy malych
a przy duzych faktycznie sobie hula :)


28 Sty 2003, 19:49
Jakub Zawiła-Niedźwiecki






| No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
| powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze
nigdy
| na lodzie przyhamować.

to znaczy ze nie hamowalem na lodzie przy malych predkosciach ;)
tzn nie zwracalem uwagi przy malych
a przy duzych faktycznie sobie hula :)



Przy małych też, zaufaj :-)


28 Sty 2003, 19:50
Jakub Zawiła-Niedźwiecki






| No to sobie zademonstruj :-)  Własciwie każde przyhamowanie na lodzie
| powinno sie skończyć reakcją ABSu więc znaczy że nie musiałeś jeszcze
nigdy
| na lodzie przyhamować.

to znaczy ze nie hamowalem na lodzie przy malych predkosciach ;)
tzn nie zwracalem uwagi przy malych
a przy duzych faktycznie sobie hula :)



Przy małych też, zaufaj :-)


28 Sty 2003, 20:13
Cyprian Prochot





Przy małych też, zaufaj :-)



no dobra :)


28 Sty 2003, 21:01
Diodak

Przy małych też, zaufaj :-)



Przy "bardzo" małych (nie znam konkretnych wartości) ABS musi się wyłączyć,
bo w przeciwnym wypadku nie pozwalałby Ci na zatrzymanie samochodu, i na
trzymanie go "na hamulcu" podczas postoju.
W końcu to jest czujnik stroboskopowy - popuszcza hamulec jak koło się nie
kręci. A żeby się zatrzymać, to musi się przestać kręcić... :-)


28 Sty 2003, 21:02
Diodak

Zależy co się stało. MAm jeden od Granady, może się nada ;-P
(A ponoć to stare auta się psują... najpierw pampersy, potem korektor...
kiedy silnik?) ;-PPPP



Wszystkie się psują. A stare częściej.
Jeśli nie - to po co by Ci był wakujący reduktor?... :-)


28 Sty 2003, 21:33
Wojciech G.

| Zależy co się stało. MAm jeden od Granady, może się nada ;-P
| (A ponoć to stare auta się psują... najpierw pampersy, potem korektor...
| kiedy silnik?) ;-PPPP

Wszystkie się psują. A stare częściej.
Jeśli nie - to po co by Ci był wakujący reduktor?... :-)

--
Diodak



Mam podobny problem w fieście. Nie da się tego kupić w Polsce, pomijając
cenę katalogową (ok. 550 zł.)
Znajdź dobrego fachowca, tzw. dłubka, który odmoczy Ci i naprawi te
korektory.

PZDR
Wojciech G.


29 Sty 2003, 03:26
Emeryt


Bo w środku ma kulkę, które się toczy 'pod górkę'.

P.S. Granada ma to samo



Poldki z hamulcami Lucasa też.


29 Sty 2003, 07:46
Adam Płaszczyca


Niestaty nie masz racji. Może gdzieś istnieje jakies auto w którym tak się
nie dzieje, ale we wsyztskich napotkanych przeze mnie samochodach z ABSem
włącza sie i szczerze mówiąc nie spodziewam się spotkać takiego w którym by
się tak nie działo. Jak chcesz to mogę Ci zademonstrować na przykładzie
Foczki, i AFAIK Twojego Escorta jak tylko znajdziesz kawałek lodu.



To ciekawe jak możesz się zatrzymać, skoro ABS nie dopuszcza do
blokowania (zatrzymania kół).

29 Sty 2003, 08:26
Kornel

ABS nie dopuszcza do blokowania, ale to nie znaczy, że nie mozesz hamować...
To ciekawe jak możesz się zatrzymać, skoro ABS nie dopuszcza do
blokowania (zatrzymania kół).




29 Sty 2003, 21:24
Diodak

ABS nie dopuszcza do blokowania, ale to nie znaczy, że nie mozesz



hamować...

Patrz mój post wyżej i przemyśl jeszcze raz.
Bo czymże innym jest _zatrzymanie_ samochodu, jak nie _zablokowaniem_ kół,
co?


30 Sty 2003, 03:15
ania

Bo czymże innym jest _zatrzymanie_ samochodu, jak nie _zablokowaniem_ kół,
co?



powolnym zatrzymaniem a nie zablokowaniem
jak zablokujesz - to sie slizgasz na topiacej sie gumie albo wodzie (jesli
hamujesz na lodzie)
a abs jest po to zeby nie doszlo do zatrzymania sie kol i jazdy na nich jak
na np sankach
wiesz jak jest z saniami?


3 Lut 2003, 08:48
Diodak

| Bo czymże innym jest _zatrzymanie_ samochodu, jak nie _zablokowaniem_
kół,
| co?

powolnym zatrzymaniem a nie zablokowaniem
jak zablokujesz - to sie slizgasz na topiacej sie gumie albo wodzie (jesli
hamujesz na lodzie)
a abs jest po to zeby nie doszlo do zatrzymania sie kol i jazdy na nich
jak
na np sankach
wiesz jak jest z saniami?



Wybacz, ale nie zrozumiałaś mnie. Ja wiem do czego jest ABS.
A jak samochód stoi? Czy koła nie są wtedy zablokowane?
Wyobraź sobie - stoi - naciskasz hamulec - a cała reszta uczestników spotu
pcha.
I co? No - jak nie zablokuje Ci kół, to pojedziesz.... Z górki na
światłach - to samo...


3 Lut 2003, 08:50
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





Wybacz, ale nie zrozumiałaś mnie. Ja wiem do czego jest ABS.
A jak samochód stoi? Czy koła nie są wtedy zablokowane?
Wyobraź sobie - stoi - naciskasz hamulec - a cała reszta uczestników spotu
pcha.
I co? No - jak nie zablokuje Ci kół, to pojedziesz.... Z górki na
światłach - to samo...



No tak ale ABS rozpoznaje róznice w predkości kół ewentualnie zbyt szybki
spadek predkosci kół, jak stoisz to wszystkie koła maja taką sama prędkośc i
można dać maks hamowanie. Może to duże uproszczenie. Ale na pewno nie jest
tak że ABS przestaje działac przy jakiejs okreslonej mierzalnej predkosci
jazdy. Nawet ze wskazówką stojącą na symym dole na gładkim lodzie ABS masuje
noge.


3 Lut 2003, 08:56
Leszek Piniozynski

Może to duże uproszczenie. Ale na pewno nie jest
tak że ABS przestaje działac przy jakiejs okreslonej mierzalnej predkosci
jazdy. Nawet ze wskazówką stojącą na symym dole na gładkim lodzie ABS



masuje noge.

Toyota Carina - ABS wylacza sie przy 5km/h a jak sie pociagnie reczny,
to wczesniej.


3 Lut 2003, 08:58
Jakub Zawiła-Niedźwiecki





| Może to duże uproszczenie. Ale na pewno nie jest
| tak że ABS przestaje działac przy jakiejs okreslonej mierzalnej
predkosci
| jazdy. Nawet ze wskazówką stojącą na symym dole na gładkim lodzie ABS
masuje noge.

Toyota Carina - ABS wylacza sie przy 5km/h a jak sie pociagnie reczny,
to wczesniej.



O jednak się znalazł przykład :-) Fajnie, ciekawe czy to kwestia generacji
ABSu czy czego...



Strona 1 z 11


Podobne tematy

przy LPG nie dziala TC - czemu?
112 w Gdańsku nawet działa :D
Czy ABS dziala na wstecznym ?
Dzialanie gasnicy samochodowej :-)
Tak działają alarmy??
Działające magnetyzery...
Przy hamowaniu za szybko blokuje jedno tylnie koło
sprawdzenie rozkladu sil hamowania-gdzie?
Drgawki kierownicy podczas hamowania
smrodek w klimie
  • suplementy;odzywki
  • rozbierajace;spikerki
  • darmowe dzwonki motorola c115
  • asymilacja krEAgu c1
  • hakowanie pythonem
  • koszulki z napisem położna
  • pid system
  • Bezrobocie w Polsce 2000 2004
  • brilliant facets
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych / Indeks