Strona 1 z 11


29 Cze 2006, 05:34
szarjusz

Jaki olej do mondeo 1.8 TD z 200 tyś km przebiegu. Podobno należało by już
przejść na mineralny??? Co o tym sądzicie??? (musze wymienić bo kupiłęm auto i
nie wiem na jakim jeździł)



29 Cze 2006, 05:36
Piotrek

Jaki olej do mondeo 1.8 TD z 200 tyś km przebiegu. Podobno należało by już
przejść na mineralny??? Co o tym sądzicie??? (musze wymienić bo kupiłęm
auto i
nie wiem na jakim jeździł)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Nie ma wywieszki na czym jezdzil??

To zalej mineral - przy tym przebiegu nie warto ryzykowac


29 Cze 2006, 06:04
cdani...@cdaniluk.com


Nie ma wywieszki na czym jezdzil??

To zalej mineral - przy tym przebiegu nie warto ryzykowac



Czym do jasnej cholery ryzykować ?? tym że silnik będzie lepiej
smarowany i ma możliwość przy lepszym smarowaniu pokręcić się
dłużej ??
Obalmy do pioruna w końcu mity które sprawdzały się przy starych
jednostkach, a które nie mają żadnego poparcia przy w miarę
nowoczesnych silnikach !!
Mondeo to nie PF125,126,Polonez , Skoda105... troszeczkę inne są
silniki i inne rozwiązania w tych silnikach !!

Ja bym nalał półsyntetyka, a przy następnej wymianie znowu
półsyntetyka tyle że lepszego.

Pozdro !!


29 Cze 2006, 06:14
Robert Wicik

Mondeo to nie PF125,126,Polonez , Skoda105... troszeczkę inne są
silniki i inne rozwiązania w tych silnikach !!

oleje mineralne teraz to nie stary Selektol który lało się do starych
Poldolotów
wiec tragedii nie będzie




29 Cze 2006, 06:19
dudziks


Jaki olej do mondeo 1.8 TD z 200 tyś km przebiegu. Podobno należało by już
przejść na mineralny??? Co o tym sądzicie??? (musze wymienić bo kupiłęm auto i
nie wiem na jakim jeździł)



Hehe, też kupiem parę miesiecy temu mondeo z takim silnikiem i
przebiegiem :)
Wlałem polecany przez forda 10w40 marki ford. Wcześniej był zalewany
5w30 (chyba, trochę wytarł był się kartonik z napisem). Jest ok, oleju
prawie nie bierze, po pięciu tysiącach ubyło koło 1/4 litra.

Pozdrawiam,
Michał


29 Cze 2006, 06:28
Piotrek


Nie ma wywieszki na czym jezdzil??

To zalej mineral - przy tym przebiegu nie warto ryzykowac



Czym do jasnej cholery ryzykować ?? tym że silnik będzie lepiej
smarowany i ma możliwość przy lepszym smarowaniu pokręcić się
dłużej ??
Obalmy do pioruna w końcu mity które sprawdzały się przy starych
jednostkach, a które nie mają żadnego poparcia przy w miarę
nowoczesnych silnikach !!
Mondeo to nie PF125,126,Polonez , Skoda105... troszeczkę inne są
silniki i inne rozwiązania w tych silnikach !!

Ja bym nalał półsyntetyka, a przy następnej wymianie znowu
półsyntetyka tyle że lepszego.
--ciach

Zalej polsyntetyka do silnika ktory przejechal 50k na mineralnym
Zrobiles tak kiedys?


29 Cze 2006, 06:31
szarj...@poczta.onet.pl


| Jaki olej do mondeo 1.8 TD z 200 tyś km przebiegu. Podobno należało by już
| przejść na mineralny??? Co o tym sądzicie??? (musze wymienić bo kupiłęm
auto i
| nie wiem na jakim jeździł)

Hehe, też kupiem parę miesiecy temu mondeo z takim silnikiem i
przebiegiem :)
Wlałem polecany przez forda 10w40 marki ford. Wcześniej był zalewany
5w30 (chyba, trochę wytarł był się kartonik z napisem). Jest ok, oleju
prawie nie bierze, po pięciu tysiącach ubyło koło 1/4 litra.

Pozdrawiam,
Michał



Skoro masz takie samo autko jak ja to powiedz ile tobie pali ropci w mieście?
Mój ma apetyt który mnie troche martwi. Pali około 10,5 l/100 km. Jak to
wygląda u Ciebie??


29 Cze 2006, 06:38
cdani...@cdaniluk.com


Mondeo to nie PF125,126,Polonez , Skoda105... troszeczkę inne są
silniki i inne rozwiązania w tych silnikach !!

oleje mineralne teraz to nie stary Selektol który lało się do starych
Poldolotów
wiec tragedii nie będzie



Tylko silnik będzie lepiej smarowany ;) zaszkodzi mu to ??
Pozatym to już nie te lata że oleje koksują straszliwie.
Jak się je wymienia w miarę w czas to silniki w środku są czyste a
nie całe zabite nagarem, jak tu coponiektórym się wydaje ...

Pozdro !!


29 Cze 2006, 06:42
dudziks


Skoro masz takie samo autko jak ja to powiedz ile tobie pali ropci w mieście?
Mój ma apetyt który mnie troche martwi. Pali około 10,5 l/100 km. Jak to
wygląda u Ciebie??



Koło 7-8 litrów, teraz pewnie bliżej 8, bo z klimą prawie ciagle jeżdżę.
Dokładnie nie mierzyłem, bo nie zdarzyło mi się od tankowania do
tankowania nie było ze 300 km trasy.
Trasa 500km +miasto 300km (około) wyszło 6.6 litra, ale to było bez klimy.

Tyle że pogodziłem się już z tym że ta kobyła nie będzie tak dynamiczna
jak wcześniej lanos, i nie wymagam za wiele =czyli jeżdżę raczej
spokojnie :)

Pozdrawiam,
Michał


29 Cze 2006, 06:50
cdani...@cdaniluk.com


Zalej polsyntetyka do silnika ktory przejechal 50k na mineralnym
Zrobiles tak kiedys?



Przyjmuję warunki - nowy silnik powiedzmy w jakimś Fiacie, zalewamy
mineralem, robimy 50kkm, przy wymianie powiedzmy po 60kkm zalewamy
nawet pełen syntetyk. Czy sądzisz Chłopie że mu się coś stanie ??
Raczysz sobie żartować czy masz to może jakoś potwierdzone czy
może opierasz swoje twierdzenia na zasłyszanych gdzieś teoriach
tworzonych przez ludzi którzy też gdzieś coś usłyszeli ??

Wychowałem się przy warsztacie samochodowym, wiem jak samochód
wygląda, umiem zakasać rękawy, zrobiłem w życiu niejeden remont
silnika.

Kupiłem w grudniu 2004 Polo z 1996 z silnikiem 1,4 - przebieg wtedy
miał 160kkm.
Niemiec chyba ze 30.000 nie zmieniał oleju bo pod korkiem była
straszliwa breja, widac wiedział że będzie sprzedawał to i miał
wsio w d... jeździł do końca.
Zalałem po kupnie zwykłego Lotosa mineralnego, zielonego.
Po 2000km wylałem i zalałem mu półsyntetyka o ile dobrze pamiętam
Mobila 10W40.
Potem po 10.000 zalałem półsyntetyka Carlube, potem znowu po 10.000
zalałem półsyntetyka ale tym razem PetroCanada i jakoś nie widzę
Chłopie opisywanych przez Ciebie strasznych rzeczy które miałyby
się dziać.
Gdzieś po drodze jeszcze chyba mi umknęła jakaś jedna wymiana, ale
to nie ma nic do rzeczy gdyż też byl lany półsyntetyk.
Silnik chodzi normalnie, nigdzie nie cieknie z niego olej, pomiędzy
wymianami nie muszę dolewać NIC oleju !! Ma na tą chwilę
przejechane 192.000 km.
Czyli w.g Ciebie mój silnik już dawno nie powinien istnieć, a ma
się całkiem dobrze :P

Więc wiesz co zrób z Tymi swoimi teoriami ?? wsadź je między
bajeczki !!

Pozdrawiam !!


29 Cze 2006, 06:57
cdani...@cdaniluk.com


Skoro masz takie samo autko jak ja to powiedz ile tobie pali ropci w mieście?
Mój ma apetyt który mnie troche martwi. Pali około 10,5 l/100 km. Jak to
wygląda u Ciebie??

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Pojedź z nim do serwisu który zna się na silnikach Forda 1,8TD i
módl się żebyś się nie wpakował z tym silnikiem na minę, 10,5
litra to trochę za dużo jak na diesla nawet po mieście.
Najlepiej udać się do serwisu który porządnie go zdiagnozuje, ale
to trzeba było raczej przed zakupem uczynić ...

Pozdro !!


29 Cze 2006, 06:55
szarj...@poczta.onet.pl


| Skoro masz takie samo autko jak ja to powiedz ile tobie pali ropci w
mieście?
| Mój ma apetyt który mnie troche martwi. Pali około 10,5 l/100 km. Jak to
| wygląda u Ciebie??

Koło 7-8 litrów, teraz pewnie bliżej 8, bo z klimą prawie ciagle jeżdżę.
Dokładnie nie mierzyłem, bo nie zdarzyło mi się od tankowania do
tankowania nie było ze 300 km trasy.
Trasa 500km +miasto 300km (około) wyszło 6.6 litra, ale to było bez klimy.

Tyle że pogodziłem się już z tym że ta kobyła nie będzie tak dynamiczna
jak wcześniej lanos, i nie wymagam za wiele =czyli jeżdżę raczej
spokojnie :)

Pozdrawiam,
Michał



8 litrów z klimą - życzył bym sobie takiego spalania .Też go nie przemęczam a
mimio to pali 10,5. Masz może jakies sugestie co może być nie tak???

Mariusz


29 Cze 2006, 07:19
Piotrek


Zalej polsyntetyka do silnika ktory przejechal 50k na mineralnym
Zrobiles tak kiedys?



Przyjmuję warunki - nowy silnik powiedzmy w jakimś Fiacie, zalewamy
mineralem, robimy 50kkm, przy wymianie powiedzmy po 60kkm zalewamy
nawet pełen syntetyk. Czy sądzisz Chłopie że mu się coś stanie ??
Raczysz sobie żartować czy masz to może jakoś potwierdzone czy
może opierasz swoje twierdzenia na zasłyszanych gdzieś teoriach
tworzonych przez ludzi którzy też gdzieś coś usłyszeli ??
--ciach

przy 50 kkm??
zalej go przy 200 kkm jak w tej sytuacji
pisze na podstawie swoich doswiadczen
do mojego r5 nalalem polsyntetyka i po jakims czasie lalo sie wiekszoscia
uszczelek

Wychowałem się przy warsztacie samochodowym, wiem jak samochód
wygląda, umiem zakasać rękawy, zrobiłem w życiu niejeden remont
silnika.

--ciach
nie wnikajac w szczegoly - wymieniales uszczelki czy robiles kompetny remont
silnika - ktory sie w znakomitej wiekszosci przypadkow zawiera w kwocie
2.5k+ ?

Kupiłem w grudniu 2004 Polo z 1996 z silnikiem 1,4 - przebieg wtedy
miał 160kkm.
Niemiec chyba ze 30.000 nie zmieniał oleju bo pod korkiem była
straszliwa breja, widac wiedział że będzie sprzedawał to i miał
wsio w d... jeździł do końca.

--ciach
co z tego ze byla breja? to swiadczy ze mial mineral?
mowisz o bialej mazi na korku?
to slucham teorii skad ona sie mogla wziac skoro sie tak znasz

Zalałem po kupnie zwykłego Lotosa mineralnego, zielonego.
Po 2000km wylałem i zalałem mu półsyntetyka o ile dobrze pamiętam
Mobila 10W40.
Potem po 10.000 zalałem półsyntetyka Carlube, potem znowu po 10.000
zalałem półsyntetyka ale tym razem PetroCanada i jakoś nie widzę
Chłopie opisywanych przez Ciebie strasznych rzeczy które miałyby
się dziać.
Gdzieś po drodze jeszcze chyba mi umknęła jakaś jedna wymiana, ale
to nie ma nic do rzeczy gdyż też byl lany półsyntetyk.
Silnik chodzi normalnie, nigdzie nie cieknie z niego olej, pomiędzy
wymianami nie muszę dolewać NIC oleju !! Ma na tą chwilę
przejechane 192.000 km.
Czyli w.g Ciebie mój silnik już dawno nie powinien istnieć, a ma
się całkiem dobrze :P

Więc wiesz co zrób z Tymi swoimi teoriami ?? wsadź je między
bajeczki !!

zniszczeniu silnika ?????????

Ryzyko jest takie ze polsyntetyk zalany do silnika jezdzacego na minerale
MOZE spowodowac rozszczelnienie silnika - nie musi ale moze
Jak dla mnie nie warto ryzykowac operacji uszczelniania takiego silnika
ktory ma 200k(oby) najechane.
Przy tym przebiegu zalanie go zajebistym olejem da tyle co operacja
plastyczna zonie prezydenta...


29 Cze 2006, 07:20
Marek P.

A skąd wiesz, że było wymieniane na czas ??
Jeli jeździł całe życie na mineralu a jest to możliwe jaka jest pewność że
nie zacznie wyciekać ??
Nie zmienia to faktu, że nic gorszego niż półsyntetyk bym nie wlał.

29 Cze 2006, 07:21
PhoeniX


Kupiłem w grudniu 2004 Polo z 1996 z silnikiem 1,4 - przebieg wtedy
miał 160kkm.
Niemiec chyba ze 30.000 nie zmieniał oleju bo pod korkiem była
straszliwa breja, widac wiedział że będzie sprzedawał to i miał
wsio w d... jeździł do końca.



[...]

Miałem podobnie. Golf II kupiony z 230tyś km na liczniku, olej czarny i
zasyfiony bo niemiec spisał go na straty. Po sprowadzeniu zalany mineralnym
najtańszym Castrolem dla przepłukania, potem płukanie silnika płynem
czyszczącym (zszedł syf czarny jak smoła) i zalanie półsyntetyka Shella
10W40. Obecnie zalany BP 10W40, zero wycieków. A też się nasłuchałem od
mechaników-kowali że do tak starego auta z takim przebiegiem to tylko
mineralny bo każdy inny od razu go rozszczelni.


29 Cze 2006, 07:23
Piotrek


| Kupiłem w grudniu 2004 Polo z 1996 z silnikiem 1,4 - przebieg wtedy
| miał 160kkm.
| Niemiec chyba ze 30.000 nie zmieniał oleju bo pod korkiem była
| straszliwa breja, widac wiedział że będzie sprzedawał to i miał
| wsio w d... jeździł do końca.
[...]

Miałem podobnie. Golf II kupiony z 230tyś km na liczniku, olej czarny i
zasyfiony bo niemiec spisał go na straty. Po sprowadzeniu zalany
mineralnym najtańszym Castrolem dla przepłukania, potem płukanie silnika
płynem czyszczącym (zszedł syf czarny jak smoła) i zalanie półsyntetyka
Shella 10W40. Obecnie zalany BP 10W40, zero wycieków. A też się
nasłuchałem od mechaników-kowali że do tak starego auta z takim
przebiegiem to tylko mineralny bo każdy inny od razu go rozszczelni.



no ale co to ma do rzeczy??
mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata - polsyntentyk
go nie rozszczelni
ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse rozszczelnic
motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale nie musialoby tak byc
ale mogloby


29 Cze 2006, 08:05
cdani...@cdaniluk.com


no ale co to ma do rzeczy??
mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata - polsyntentyk
go nie rozszczelni
ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse rozszczelnic
motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale nie musialoby tak byc
ale mogloby



Czy mógłbyś to poprzeć jakimś faktycznym dowodem a nie
przekonaniami które nie mają żadnego potwierdzenia ??
Co z tego że jeździł na syfie półsyntetycznym ??
Co to ma do rzeczy ?? jeśli całe twierdzenie co do przejścia z
mineralnego na syntetyk kończy się na tym iż rozszczelnienie będzie
przez wypłukanie nagaru olejem o lepszych właściwościach
płuczących ??
Co to za różnica czy to syf będzie z syntetyka czy mineralnego ??
Jak każdy olej go wypłucze.jak wypłucze to wypłucze to jeśli
silnik jest w dobrej kondycji to wręcz mu nie zaszkodzi a pomoże.

Pozdro !!


29 Cze 2006, 09:16
dudziks


8 litrów z klimą - życzył bym sobie takiego spalania .Też go nie przemęczam a
mimio to pali 10,5. Masz może jakies sugestie co może być nie tak???



Bo ja wiem... mechanikiem zadnym nie jestem... ale sprawdziłbym
ciśnienie w oponach, pompę, ustawienie wtrysku, wtryskiwacze, ciśnienie
sprężania?

Albo styl jazdy ;)

W każdym razie jakaś przyczyna musi być.

Pozdrawiam,
Micahł


29 Cze 2006, 09:26
PhoeniX


no ale co to ma do rzeczy??
mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata -
polsyntentyk go nie rozszczelni



A wiesz co to jest TBN i za co odpowiada ? Wiesz że można stworzyć olej
mineralny o TBN wyższym od oleju w pełni syntetycznego ? Wiesz że są oleje
mineralne na rynku których TBN jest taki sam jak półsyntetyków i oleje
syntetyczne o TBN niższym od dobrych mineralnych ? W ogóle to wiesz co to
jest baza olejowa bo mam wrażenie że dla Ciebie baza olejowa = właściowości
wypłukujące.

ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse
rozszczelnic motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale
nie musialoby tak byc ale mogloby



Taaa jasne. Baza olejowa rozszczelnia ? Ciekawa teoria.


29 Cze 2006, 09:28
PhoeniX


polsyntetyk zalany do silnika jezdzacego na
minerale MOZE spowodowac rozszczelnienie silnika



Dlaczego ?
Weź tylko pod uwage że właściwości oleju do wytwarzania szlamu/nagaru to nie
to samo co właściwości do wypłukiwania nagaru/szlamu.


29 Cze 2006, 10:13
szarj...@poczta.onet.pl


| no ale co to ma do rzeczy??
| mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata -
| polsyntentyk go nie rozszczelni

A wiesz co to jest TBN i za co odpowiada ? Wiesz że można stworzyć olej
mineralny o TBN wyższym od oleju w pełni syntetycznego ? Wiesz że są oleje
mineralne na rynku których TBN jest taki sam jak półsyntetyków i oleje
syntetyczne o TBN niższym od dobrych mineralnych ? W ogóle to wiesz co to
jest baza olejowa bo mam wrażenie że dla Ciebie baza olejowa = właściowości
wypłukujące.

| ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse
| rozszczelnic motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale
| nie musialoby tak byc ale mogloby

Taaa jasne. Baza olejowa rozszczelnia ? Ciekawa teoria.

--
Pozdrawiam
PhoeniX
-=VW Golf II 1.8GT LPG=- http://forum.vwgolf.pl
Małopolski Klub VW Golf'a  http://www.vwgolf-malopolska.xt.pl



PRZEPRASZAM ale to chodzi o mój samochód więc bede wdzięczny jak ktoś da mi
jasną i klarowną odpowiedz jaki olej wlać - półsyntetyk czy mineralny i jakiej
firmy polecacie???

ZDEZORIENTOWANY ;)


29 Cze 2006, 10:16
Piotrek


| no ale co to ma do rzeczy??
| mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata -
| polsyntentyk go nie rozszczelni

A wiesz co to jest TBN i za co odpowiada ? Wiesz że można stworzyć olej
mineralny o TBN wyższym od oleju w pełni syntetycznego ? Wiesz że są oleje
mineralne na rynku których TBN jest taki sam jak półsyntetyków i oleje
syntetyczne o TBN niższym od dobrych mineralnych ? W ogóle to wiesz co to
jest baza olejowa bo mam wrażenie że dla Ciebie baza olejowa =
właściowości wypłukujące.

| ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse
| rozszczelnic motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale
| nie musialoby tak byc ale mogloby

Taaa jasne. Baza olejowa rozszczelnia ? Ciekawa teoria.



Coz nie siedze az tak w olejach wiec wierze w to co widzialem - moze mialem
wieeelkiego pecha ze akurat mi sie rozszczelnil motor


29 Cze 2006, 10:28
666

Taki olej, jaki zaleca producent samochodu i odpowiednio oznacza producent oleju - PROSZĘ.
Wylicz też, ile razy w roku zmieniasz olej - kwestia przebiegów i częstości wymian.
JaC
PS. Jeżeli zastanawiasz się nad półsyntetyk/mineralny to w ciemno lałbym półsyntetyk, zastanawiając się nad opcją
przejścia na syntetyk (szczególnie po doświadczeniu ostatniej zimy).

PRZEPRASZAM ale to chodzi o mój samochód więc bede wdzięczny jak ktoś da mi jasną i klarowną odpowiedz jaki olej



wlać - półsyntetyk czy mineralny i jakiej firmy polecacie???


29 Cze 2006, 11:36
PhoeniX


Coz nie siedze az tak w olejach wiec wierze w to co widzialem - moze
mialem wieeelkiego pecha ze akurat mi sie rozszczelnil motor



Na olejach się nie znasz ale wygłaszasz śmiało twierdzenia które podsycają
plotki i dezinformacje. Radze poszukać w necie informacji co to jest TBN i
porównać TBN popularnych oleji na rynku. Można sie zdziwić jak dobre
własności wypłukujące mają dobre oleje mineralne a jednak powszecha plotka
głosi że mineralny nie rozszczelnia :)

"mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata -
polsyntentyk
go nie rozszczelni ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza
szanse rozszczelnic
motor zalewajac go polsyntetykiem"


29 Cze 2006, 15:41
Cezary Daniluk



| no ale co to ma do rzeczy??
| mogl jezdzic na syfie ale polsyntetycznym - wtedy nie ma bata -
| polsyntentyk go nie rozszczelni

A wiesz co to jest TBN i za co odpowiada ? Wiesz że można stworzyć olej
mineralny o TBN wyższym od oleju w pełni syntetycznego ? Wiesz że są
oleje mineralne na rynku których TBN jest taki sam jak półsyntetyków i
oleje syntetyczne o TBN niższym od dobrych mineralnych ? W ogóle to
wiesz co to jest baza olejowa bo mam wrażenie że dla Ciebie baza olejowa
= właściowości wypłukujące.

| ale jakby przelatal 100k na minerale to mialbys duza szanse
| rozszczelnic motor zalewajac go polsyntetykiem - SZANSE czyli wcale
| nie musialoby tak byc ale mogloby

Taaa jasne. Baza olejowa rozszczelnia ? Ciekawa teoria.



Panowie - prawdopodobnie ani jeden ani drugi z Was nie widział w życiu
silnika po 100.000 w środku. Tfu nawet po 200.000

Zapewniam Was iż silnik po 100.000 użytkowany na dobrym oleju mineralnym
nie ma w sobie żadnego ale to żadnego syfu i zalanie oleju
półsyntetycznego a nawet syntetycznego w niczym takiemu silnikowi nie
zaszkodzi bo zwyczajnie lepszy olej o lepszych właściwościach myjących
nie będzie miał czego wypłukiwać.
Pozatym uszczelnienie silnika to nie nagar z którym walczy się żeby
zapewnić jak największą czystość - stąd dotatki myjąco przepłukujące w
oleju - nagar nie uszczelnia !! nagar jest czymś szkodliwym w silniku,
owszem w pewnych ekstremalnych warunkach ( czytaj stary silnik na
rozsypce ) taka powłoka możę powodować ciaśniejszą jego pracę a wręcz
lekkie doszczelnienie, ale generalnie gdzie w którym silniku w.g Was
nagar jest zjawiskiem pożądanym - w.g Was jako uszczelniacz ??

Pierścienie - nagar powoduje ich zapiekanie w rowkach, a tym samym
zmniejszenie kompresji.
Komora spalania - zakłóca proces spalania, powoduje samozapłon
Głowica - powoduje utrudnione opróżnianie komory spalania
W bloku - osadzając się może powodować zawężenie kanałó olejowych - czym
to grozi ?? tak jak człowiekowi zawałem silnika czyli zatarciem.

Widziałem też silniki które na mineralnych olejach przejeżdżały po
40-50kkm bez wymiany oleju. Największym ekstremum takim był poldolot
który zrobił koło 50.000 km na selektolu bez jego wymiany - samo
czyszczenie tego silnika trwało ze 2 dni. Oczywiście po tylu km na 1
selektolu nadawał się tylko do remontu ;)

Pozdro !!


29 Cze 2006, 16:22
Cezary Daniluk


przy 50 kkm??
zalej go przy 200 kkm jak w tej sytuacji
pisze na podstawie swoich doswiadczen
do mojego r5 nalalem polsyntetyka i po jakims czasie lalo sie wiekszoscia
uszczelek



Co za różnica ??
Jeśli olej był zmieniany na czas to silnik jest w stanie OK.

nie wnikajac w szczegoly - wymieniales uszczelki czy robiles kompetny remont
silnika - ktory sie w znakomitej wiekszosci przypadkow zawiera w kwocie
2.5k+ ?



Robiłem niejeden remont silnika !! powiedziałem REMONT Silnika a nie
łatanie g...
Remont silnika to dla mnie znaczy tylko i wyłącznie jedno - obróbkę
wszystkiego w silniku co się rusza i wymianę panewek, pierścieni ,
tłoków itp - itd.

co z tego ze byla breja? to swiadczy ze mial mineral?
mowisz o bialej mazi na korku?
to slucham teorii skad ona sie mogla wziac skoro sie tak znasz



Facet - jak mówię że mineralu nie zmieniał Niemiec przez jakieś 30kkm to
tak było - po czym to wnioskuję ?? po przestudiowaniu wszystkich
etykietek które były poprzywieszane na silniku !!

zniszczeniu silnika ?????????



A sam umiesz czytać ??

olejem na prawo i na lewo nadaje się tylko i wyłacznie do naprawy głównej.

Ryzyko jest takie ze polsyntetyk zalany do silnika jezdzacego na minerale
MOZE spowodowac rozszczelnienie silnika - nie musi ale moze
Jak dla mnie nie warto ryzykowac operacji uszczelniania takiego silnika
ktory ma 200k(oby) najechane.
Przy tym przebiegu zalanie go zajebistym olejem da tyle co operacja
plastyczna zonie prezydenta...



He he - polityki to my już w oleje nie mieszajmy !!

Pozdro !!


29 Cze 2006, 16:24
Cezary Daniluk


A skąd wiesz, że było wymieniane na czas ??
Jeli jeździł całe życie na mineralu a jest to możliwe jaka jest pewność że
nie zacznie wyciekać ??
Nie zmienia to faktu, że nic gorszego niż półsyntetyk bym nie wlał.



Taka że jeśli wszystkie simmeringi są w dobrym stanie to nie ma prawa
nic się nigdzie lać.
Jak zacznie się lać to będzie dla mnie świadczyło tylko i wyłącznie o
tym iż simmeringi dawno są już twarde jak skała i dawno należało się je
wymienić.

Pozdro !!



Strona 1 z 11


Podobne tematy

Jaki samochód z długą, płaską powierzchnią (fotele na płasko) - kombi lub nie?
Jaki rabat da sie wytargowac na nowe auto?
Trasa PL<>FR - jaki czas?
Jaki macie sposob na zlodziei LUSTEREK?
Jaki pierwszy samochod - micra czy garbus?
Audi A3 - jaki silnik z 2001r.
jaki najlepszy maly samochod?
Jaki jest "czas życia" silników?
Jaki głośny klakson kupić
Jaki piękny samochód [allegro]
  • miedzychod;pks
  • dartboards
  • podstrona 144
  • gromkowiec locisty
  • izolowanie;samochodow;dostawczych
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych / Indeks