Strona 1 z 11


29 Cze 2007, 16:06
Staszek Sosenko

Witam.

Za niemieckim Auto Bildem (linka brak ;P):

"W Kalifornii (USA) weszła w życie nowa ustawa pozwalająca na zezłomowanie
samochodów, które uczestniczyły w nielegalnych wyścigach ulicznych. Do tej
pory pod prasę trafiło pierwszych 6 pojazdów. Od marca, z powodu
nielegalnych wyścigów zginęło w samej południowej Kalifornii 13 osób."

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P




29 Cze 2007, 16:46
Pawel O'Pajak

Powitanko,
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P



Czemu auta? Co one winne?

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


29 Cze 2007, 17:02
Sanctum Officium


Witam.

Za niemieckim Auto Bildem (linka brak ;P):

"W Kalifornii (USA) weszła w życie nowa ustawa pozwalająca na zezłomowanie
samochodów, które uczestniczyły w nielegalnych wyścigach ulicznych. Do tej
pory pod prasę trafiło pierwszych 6 pojazdów. Od marca, z powodu
nielegalnych wyścigów zginęło w samej południowej Kalifornii 13 osób."



A nie lepiej odbierać i sprzedawać? Jeśzcze lokalny budżet zarobi!
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P



Ano, ale też zabierać i sprzedawać.

MK


29 Cze 2007, 17:12
Marcin Kenickie Mydlak


Witam.
Za niemieckim Auto Bildem (linka brak ;P):
"W Kalifornii (USA) weszła w życie nowa ustawa pozwalająca na
zezłomowanie samochodów, które uczestniczyły w nielegalnych wyścigach
ulicznych. Do tej pory pod prasę trafiło pierwszych 6 pojazdów. Od
marca, z powodu nielegalnych wyścigów zginęło w samej południowej
Kalifornii 13 osób."
A nie lepiej odbierać i sprzedawać? Jeśzcze lokalny budżet zarobi!
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P
Ano, ale też zabierać i sprzedawać.
MK



Wtedy do przetargu startowaliby kolesie złapanego.
A tak wypieszczone (często za niebagatelną kupkę forsy) cacko trafia pod
prasę na oczach byłego właściciela.
Ot taka zdrowa forma zagrywek sadystycznych.



29 Cze 2007, 17:36
Sanctum Officium


Witam.
Za niemieckim Auto Bildem (linka brak ;P):
"W Kalifornii (USA) weszła w życie nowa ustawa pozwalająca na
zezłomowanie samochodów, które uczestniczyły w nielegalnych wyścigach
ulicznych. Do tej pory pod prasę trafiło pierwszych 6 pojazdów. Od
marca, z powodu nielegalnych wyścigów zginęło w samej południowej
Kalifornii 13 osób."
A nie lepiej odbierać i sprzedawać? Jeśzcze lokalny budżet zarobi!
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P
Ano, ale też zabierać i sprzedawać.
MK

Wtedy do przetargu startowaliby kolesie złapanego.

A nawet sam złapany. Czemu nie? I tak może takie same auto kupić gdzie
indziej. Ale to kosztuje!

A tak wypieszczone (często za niebagatelną kupkę forsy) cacko trafia pod
prasę na oczach byłego właściciela.
Ot taka zdrowa forma zagrywek sadystycznych.



No to też jest argument :-)

MK


29 Cze 2007, 17:33
RoMan Mandziejewicz

Hello Staszek,

[...]

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P



Jassne. A teraz wyobraź sobie, że jesteś właścicielem firmy zajmującej
się transportem międzynarodowym i jeden z Twoich pracownikó -
kierowców w trasie się narąbał, wioząc na przykład 10 Merców. Wszystko
pod prasę?


29 Cze 2007, 17:19
Wandal

Witam.

Za niemieckim Auto Bildem (linka brak ;P):

"W Kalifornii (USA) weszła w życie nowa ustawa pozwalająca na zezłomowanie
samochodów, które uczestniczyły w nielegalnych wyścigach ulicznych. Do tej
pory pod prasę trafiło pierwszych 6 pojazdów. Od marca, z powodu
nielegalnych wyścigów zginęło w samej południowej Kalifornii 13 osób."

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

no to teraz już nikt nie da się złapać.....

_________________________
Pozdrawiam
Wandal
Corolla 1.6
Civic 1.8 06r


29 Cze 2007, 17:39
Sanctum Officium


Hello Staszek,

[...]

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

Jassne. A teraz wyobraź sobie, że jesteś właścicielem firmy zajmującej
się transportem międzynarodowym i jeden z Twoich pracownikó -
kierowców w trasie się narąbał, wioząc na przykład 10 Merców. Wszystko
pod prasę?



W takim przypadku kierowca pod prasę ;-)

MK


29 Cze 2007, 17:43
Staszek Sosenko


Hello Staszek,

[...]

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

Jassne. A teraz wyobraź sobie, że jesteś właścicielem firmy zajmującej
się transportem międzynarodowym i jeden z Twoich pracownikó -
kierowców w trasie się narąbał, wioząc na przykład 10 Merców. Wszystko
pod prasę?



A emotikonkę zobaczył? ;)


30 Cze 2007, 02:44
cpt. Nemo

A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

A spokojnie, tylko najpierw zmienic normy "pijanstwa" na takie srednie
przyjete w Europie, samo to juz spowoduje spadek ilosci pijanych
kierowcow o jakies 3/4 :)
Nasze Panstwo jak nasz Kosciol utrzymuje swoich w ciaglym poczuciu winy
i proszeniu o wybaczenie za grzechy nawet te niepopelnione :(
Tak sie wychowuje spoleczenstwo nieswiadomych swoich praw baranow, a
nimi latwo rzadzic.
Mysle ze kierowcow mamy o niebo lepszych od amerykancow, za to policja
nasza koncentruje sie na lapaniu za predkosc i wczorajsze dwa piwa :(
Wcale im nie przeszkadza masowe nieuzywanie kierunkowskazow, nie
wpuszczanie aut w korkach, bezwzgledna walka o przepchanie sie do przodu
ani nawet stan drog. W ten sposob policja drogowa  samoistnie stawia sie
w pozycji wrogow kierowcow zamiast przyjaciol.
To jest chora sytuacja :(

pozdrawiam, leszek


30 Cze 2007, 04:16
J. F.


A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

A spokojnie, tylko najpierw zmienic normy "pijanstwa" na takie srednie
przyjete w Europie, samo to juz spowoduje spadek ilosci pijanych
kierowcow o jakies 3/4 :)



Raczej nie - niedawno podawalem jakies statystyki, tych co maja
0.2-0.5 promila bylo cos 20% zaledwie.

Ale jakby dodatkowo osobno policzyc pijanych rowerzystow, to spadek o
60% moglibysmy odnotowac :-)

Mysle ze kierowcow mamy o niebo lepszych od amerykancow, za to policja
nasza koncentruje sie na lapaniu za predkosc i wczorajsze dwa piwa :(



A amerykanska to nie ? :-)
Wcale im nie przeszkadza masowe nieuzywanie kierunkowskazow,



Mowiac szczerze mnie w wiekszosci tez nie przeszkadza.
Najbardziej przeszkadza w sytuacji gdy zwalnia nie wiadomo po co,
albo przed czerwonym swiatlem lewy pas zajmie ... ale na to paragrafu
nie ma.
nie wpuszczanie aut w korkach,



Na to tez nie ma :-)

J.


30 Cze 2007, 11:17
J. F.


Powitanko,
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

Czemu auta? Co one winne?



Na pewno nie spelniaja obowiazujacych norm, a przynajmniej nie w takim
stanie byly homologowane :-)

Nawiasem mowiac - byc moze w calym USA, a w Californi na pewno,
to nawet glupiego magnetyzera paliwa nie mozesz sobie zalozyc do
samochodu bez odpowiedniego zezwolenia.

J.


30 Cze 2007, 11:20
J. F.


A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

Jassne. A teraz wyobraź sobie, że jesteś właścicielem firmy zajmującej
się transportem międzynarodowym i jeden z Twoich pracownikó -
kierowców w trasie się narąbał, wioząc na przykład 10 Merców. Wszystko
pod prasę?



Juz sie podobne jaja zdarzaja - w razie stwierdzenia przemytu
konfiskuje sie auto.

A przemycac moze zleceniodawca ukrywajac cos w towarze, albo
kierowca np trzy kartony papierosow w torbie z prywatnymi rzeczami.

J.


30 Cze 2007, 12:00
Staszek Sosenko



Powitanko,
A może by tak w Polsce kasować auta pijanych kierowców? :P

Czemu auta? Co one winne?

Na pewno nie spelniaja obowiazujacych norm, a przynajmniej nie w takim
stanie byly homologowane :-)

Nawiasem mowiac - byc moze w calym USA, a w Californi na pewno,
to nawet glupiego magnetyzera paliwa nie mozesz sobie zalozyc do
samochodu bez odpowiedniego zezwolenia.



To samo w Dojczlandzie. Myślałem, że z krzesła spadnę, jak usłyszałem, że
zmiana rozmiaru opon/felg wymaga odpowiedniego wpisu w DR (co oczywiście
kosztuje). To samo z czipami, brewkami i w ogóle wszelkimi akcesoriami,
niekoniecznie tuningowymi.


30 Cze 2007, 16:40
Jasek


Mysle ze kierowcow mamy o niebo lepszych od amerykancow



Mysl tak dalej...

Jacek


1 Lip 2007, 02:44
J. F.



Nawiasem mowiac - byc moze w calym USA, a w Californi na pewno,
to nawet glupiego magnetyzera paliwa nie mozesz sobie zalozyc do
samochodu bez odpowiedniego zezwolenia.

To samo w Dojczlandzie. Myślałem, że z krzesła spadnę, jak usłyszałem, że
zmiana rozmiaru opon/felg wymaga odpowiedniego wpisu w DR (co oczywiście
kosztuje). To samo z czipami, brewkami i w ogóle wszelkimi akcesoriami,
niekoniecznie tuningowymi.



W DE jest chyba rozsadniej.

Na danych oponach auto jest homologowane .. i skad wiesz ze na innych
pojedzie rownie dobrze z predkoscia 200 czy 250 po autostradzie ?
brewki zmieniaja przepisowe reflektory, czip emisje spalin itp.

Ale reszta ?
Jak ktos chce dorzucic instalacje oleju rzepakowego to moze,
potem tylko krotka wizyta w TUV i jezdzi dalej.

J.


2 Lip 2007, 09:24
Adam Płaszczyca



Wtedy do przetargu startowaliby kolesie złapanego.



No i?


Strona 1 z 11


Podobne tematy

Auto z Niemiec na niemieckich papierach
Pijany 18-latek prowadził auto - zginęła 17-latka
tanie popularne auto z najlepszym stosunkiem moc/masa
Jeszcze jedno lamerskie-klimas auto vs manual
Auto z UE - niezły kruczek :) (polak potrafi)
Jaki rabat da sie wytargowac na nowe auto?
Auto z Dubaju - jakie clo itd?
auto z USA i typowe amerykańskie przypadłości
Gdzie lepsze auto: w autokomisie czy z ogloszenia ?
Jakie auto do 20.000 zł!!!
  • prosaki u mezczyzn
  • list w butelce
  • lekarze urolodzy
  • raiffaisen co yu
  • spolszczenie do photoimpact 12
  • sciagnij odcinki wladcow moch
  • obrzezanie faraonow
  • babcia dzwoni do elektrowni
  • najtansze kosmetyki
  • Kolekcja wypowiedzi z for dyskusyjnych / Indeks